internet strony meble rehabilitacja hurtownia Częstochowa – Radomsko » 2009 » Kwiecień
kwi 15

Hurtownia, hurtownie Częstochowa
Art. 3 ust.7 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 definiuje „handel detaliczny” jako obsługę i/lub przetwarzanie żywności i jej przechowywanie w punkcie sprzedaży lub w punkcie dostaw dla konsumenta finalnego, wymieniając przy tym m.in. „hurtownie”. Ustęp 3.5. wytycznych w sprawie stosowania niektórych przepisów rozporządzenia (WE) nr 852/2004 ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego zawiera dodatkowe wyjaśnienie tej definicji. W przepisach tych mowa jest o „czynnościach hurtowych”.
Pojęcie „czynności hurtowe” nie zostało dotychczas odpowiednio zdefiniowane, stąd jego dowolna i nie zawsze właściwa interpretacja w Częstochowie.
Najlepszą definicję sprzedaży hurtowej zawiera chyba ust.3.5. wytycznych w sprawie stosowania niektórych przepisów rozporządzenia (WE) nr 852/2004., gdzie określono ją jako „czynności mające na celu dostarczenie żywności pochodzenia zwierzęcego do innych podmiotów”. W art. 3 rozporządzenia (WE) nr 854/2004 przedstawiono niektóre postanowienia dotyczące zatwierdzania „rynków hurtowych” nie wyjaśniając znaczenia ww. terminu (zobacz też Załącznik III Rozdział I ust. 1 dotyczący wymogów względem rynków hurtowych).
Należy zatem zdefiniować pojęcie „sprzedaży hurtowej” w treści rozporządzenia lub wyjaśnić je w wytycznych. Hurtownia Częstochowa

kwi 14

FRAGMENTACJA – jest to podział plików na kilka części, przez co procesy odczytu i zapisu tego pliku ulegają wydłużeniu. Zjawisko to prowadzi do obniżenia wydajności dysku i systemu (fragmentacja partycji systemowej, a pośrednio wszystkich partycji). Sposobem na walkę z tym zjawiskiem jest użycie programu przeprowadzającego defragmentację.

* Zanim przystąpisz do defragmentacji upewnij się, że wykonałeś wszystkie poprawki opisane we wcześniejszych rozdziałach. Defragmentacja jest ostatnim krokiem optymalizacji, dlatego wszystkie zmiany i poprawki należy dokonać przed jej rozpoczęciem.

* Defragmentacja dysku pozwoli na optymalne rozmieszczenie danych, tak aby programy uruchamiały się szybciej, a pliki były szybciej odczytywane i zapisywane.

Defragmentacja to tylko teoretycznie prosta czynność. Można oczywiście odpalić jakikolwiek defragmentator i zapomnieć o sprawie, ale gdzie tu wydajność? W dzisiejszych czasach, kiedy procesory są szybkie, PC-ty wyposażone w setki MB Ram-u, szybkość dysku ma coraz większe znaczenie. Zanim procesor zacznie przetwarzać dane, dysk musi je najpierw załadować do pamięci operacyjnej. A zatem wszystko zaczyna się właśnie od dysku, warto więc zdefragmentować go jak należy!

Po pierwsze przyjrzyjmy się temu co mamy defragmentować, czyli partycji systemowej NTFS.

NTFS ma 4 struktury: MFT, MFT Zone, Metadata i Directories. I tu się już zaczynają problemy z defragmentacją, ponieważ większość defragmentatorów nie radzi sobie z tymi strukturami!

Systemowy dfrg,msc jakoś sobie radzi z MFT, ale określenie jakoś nie oznacza, że robi to idealnie. Kilka defragmentatorów potrafi scalać MFT, MFT Zone i Metadata w trybie offline – uruchamiają specjalny tryb zanim system się uruchomi. Takie podejście do sprawy jest jak najbardziej słuszne. System nieustannie odwołuje się do tych plików i trudno jest przeprowadzić ich pełną defragmentacje, kiedy Windows normalnie funkcjonuje.

Co do plików Directories cała sprawa wygląda jeszcze gorzej. Tylko Perfect Disk potrafi scalić wszystkie pliki katalogów w jeden ciąg na dysku.

Niestety defragmentacja to nie tylko struktury NTFS. To również dwa inne specyficzne pliki jakie wykorzystuje XP. Są to pagefile.sys i hibernate.sys, których również nie da się sformatować w zwykłym trybie. Są to kolejni kandydacji to defragmentacji w trybie offline. O ile spora grupa defragmentatorów radzi sobie z plikiem stronicowania, to wszystkie one padają podczas starcia z hibernate.sys.

Nie zapominajmy również o boot files, czyli mechaniźmie Layout Optimalization. Jedynie kilka programów potrafi skorzystać z możliwości jakie daje plik Layout.ini. Są to defrag.msc, Perfect Disk 8 i O&O Defrag 8.

System co trzy dni oblicza, które pliki są używane podczas startu systemu – posługując się plikiem NTOSBOOT…pf stworzonym przez mechanizm prefetchu. W ten sposób powstaje zostaje zaktualizowany plik Layout.ini. Po 30 minutach bezczynności Windows sam rozpocznie proces defragmentacji i postara się ustawić obok siebie wszystkie pliki, o których informacje znalazł w Layout.ini. Za pomocą dfrg.msc Windows może również na żądanie zoptymalizować ustawienie boot files.

Start – Uruchom – wpisz ‚defrag X: -b’ [X= litera partycji]. Czasem warto użyć tej komendy bezpośrednio przed defragmentacją partycji systemowej. Jeżeli chcesz użyć Perfect Disca 7lub OO Defrag 8 nie musisz przejmować się tą komendą. Wystarczy, że aktywujesz odpowiednie opcje tych programów.

I tu kończą się podobieństwa. Dfrg.msc bez większego zastanowienia przenosi boot files w najdalszą część partycji – czyli ku środkowi talerzy dysku, gdzie transfer jest już nieco gorszy niż na początku partycji. Robi to również w sposób niedbały i w zasadzie ogranicza się do wciśnięcia boot files w wolne miejsce. Lepsze to niż nic, ale trzeba przyznać, że Perfect Disc7 i OO Defrag 8 robią to o wiele lepiej. Oba programy przemoszą boot files na początek partycj, gdzie transferdanych jest największy. Oba starają się również scalić te pliki w jak największym stopniu. Perfect Disc7 robi to idealnie, OO Defrag zostaje nieco w tyle, ale niewiele.

Pozostaje jeszcze prozaiczna kwestia scalania wolnej przestrzeni na dysku. Jeżeli program pozostawi wiele dziur, wówczas dane wkrótce zostaną pofragmentowane. W te dziury i dziurki wpadną nowe pliki i zostaną przy tym podzielone na wiele części. Niestety prawda jest taka, że wiele programów nie potrafi scalić wolnej przestrzeni!

kwi 13

Po odzyskaniu niepodległości, przez całe dwudziestolecie międzywojenne, Radomsko wchodziło w skład województwa łódzkiego. Według spisu z 1912 miasto liczyło 18 732 mieszkańców, 10 lat później ich liczba wzrosła do 23 tys. i osiągnęła 25 tys. w 1937 r.
Radomsko nabrało charakteru przemysłowego. W 1927 r. czynnych było 59 większych i mniejszych zakładów przemysłowych zatrudniających 3,5 tys. osób. Pod koniec lat 30. zatrudnienie w przemyśle przekroczyło 4,5 tys. Ponad 50% mieszkańców utrzymywało się z przemysłu i rzemiosła, około 18% z handlu, 25% z pozostałych zajęć jak: rolnictwo, administracja, wolne zawody, służba dozoru itd. Zdecydowaną przewagę miał przemysł meblarski, po nim metalurgiczny i szklarski. Pomimo rozwijającej się gospodarki nie dla wszystkich wystarczało pracy. W okresie przednówków liczba bezrobotnych sięgała 2,5 tys. Niskie zarobki, częste redukcje robotników stwarzały sytuacje konfliktowe, w wyniku których dochodziło do strajków. Przybierały one różne formy: od pojedynczych do grupowych i powszechnych, od zwykłych do okupacyjnych. Podczas kryzysu gospodarczego w 1923 r. w ramach ogólnopolskiego strajku powszechnego doszło w mieście do przerwania pracy we wszystkich zakładach. Niskie płace i galopująca inflacja sprawiły, że dzienna przeciętna płaca wynosiła 8-10 tysięcy marek, gdy bochenek chleba kosztował 11-14 tysięcy marek.
Na kształtowanie postaw politycznych i moralnych mieszkańców Radomska wpływały działające partie, stronnictwa polityczne, stowarzyszenia społeczne, a także związki zawodowe. Miejscem konfrontacji programów politycznych była m.in. Rada Miejska, a areną walki o wpływy stały się wybory samorządowe (1919, 1922, 1927, 1934, 1939).
Listy wyborcze wystawiały poszczególne ugrupowania polityczne samodzielnie lub w zjednoczonym bloku wyborczym. Polska Partia Socjalistyczna z reguły przystępowała do wyborów samorządowych razem z klasowymi związkami zawodowymi. Ugrupowania narodowe (ND, NPR i inne) łączyły się w tak zwany Blok Narodowy. Komunistyczna Partia Polski jako nielegalna nie mogła oficjalnie wystawić swych list wyborczych toteż zbojkotowała wybory samorządowe w 1919 r. Ugrupowania narodowe stanowiły siłę we wspólnym bloku wyborczym. W wyborach 1919 i 1922 zdobyły po 6 mandatów, w 1927 – 5 mandatów, natomiast w 1939 samej endecji przypadły tylko 2 mandaty (na 24 miejsca w Radzie Miejskiej). Także Chrześcijańska Demokracja przystępując do wyborów jako samodzielna siła polityczna w 1922 i 1927 r. uzyskała po 2 mandaty. Tymczasem z pięciokrotnie przeprowadzonych wyborów pięć razy zwycięstwo jako samodzielna partia odnosiła Polska Partia Socjalistyczna (1919 r. – 9 mandatów; 1922 r. – 3; 1927 r. – 9; 1934 r. – 9; 1939 r. – 12 mandatów). Dwukrotnie utworzyła socjalistyczny magistrat w latach 1919-1922 i 1927-1931. Pod naciskiem kół prawicowych tzw. „czerwone magistraty” zostały rozwiązane na mocy decyzji administracyjnych.
Rada Miejska składała się z 24 członków. Pierwsza jej uchwała dotyczyła przywrócenia miastu dawnej, historycznej nazwy Radomsko. Przeciwko temu wystąpiły władze miasta Radomia argumentując możliwością omyłek. Sprawa przywrócenia byłej nazwy trwała ponad 3 lata (1919-1922). O wiele dłużej kształtowała się nazwa powiatu: przez pierwsze lata radomski, potem radomskowski, dopiero w połowie lat trzydziestych radomszczański. Samorząd miejski ograniczony był przez samorządowe władze powiatowe, stąd też czyniono kilkakrotnie starania, aby Radomsko stało się miastem wydzielonym. Kiedy spełniało już wszystkie wymogi, m.in. przekroczyło 25 tys. mieszkańców, nadszedł wrzesień 1939 r. Z działalności Rady Miejskiej na uwagę zasługuje budowa robotniczego osiedla na Kowalowcu oraz budownictwo komunalne: cegielnia, rzeźnia, łaźnia, elektrownia, tabor miejski itp. Na kilka lat przed wojną opracowany został i przyjęty perspektywiczny plan rozwoju miasta do 1970 r. Wielkość inwestycji komunalnych uzależniona była od możliwości finansowych miasta. Tymczasem budżet z roku na rok był mniejszy. Gdy w 1928 r. sięgał prawie milion złotych to w 1934 mniej niż połowę tej sumy. Wzrastało natomiast zadłużenie Radomska, co było typowym zjawiskiem dla wszystkich miast w Polsce. W 1928 r. dług wynosił 230 tys. zł, tymczasem w 1934 r. już 625 tys. Z tych względów nie powiodły się próby rozwiązania najważniejszych spraw dla mieszkańców miasta meble Radomsko, jak chociażby przeprowadzenie kanalizacji.
Ważnym problemem dla władz miejskich było szkolnictwo. W 1920 r. czynnych było 7 szkół powszechnych, ale ani jednej siedmioklasowej; w 1924 r. 9 szkół, w tym 4 o siedmiu oddziałach. W 1927 r. w wyniku połączenia małych szkół powstało 5 szkół siedmiooddziałowych. Radomszczańskie szkoły przyjmowały imiona znanych Polaków: Królowej Jadwigi, M. Konopnickiej, T. Kościuszki, St. Jachowicza, E. Plater, A. Mickiewicza, E. Orzeszkowej, Wł. Reymonta. Dla pracujących zorganizowano szkołę popołudniową. Warunki lokalowe szkół nie były najlepsze. Podjęto decyzję o wybudowaniu kosztem miasta szkoły im. J. Piłsudskiego. Ostatni etap budowy przerwała wojna. Pomimo czynionych wysiłków nie udało się osiągnąć pełnej powszechności nauczania. Główną przeszkodę stanowiły warunki bytowe rodzin robotniczych i bezrobotnych. Doraźna pomoc udzielana przez Magistrat i instytucje opieki społecznej chwilowo łagodziły problem, ale go nie rozwiązywały. Przez okres dwudziestolecia międzywojennego, w poszczególnych jego latach czynne były następujące szkoły średnie: gimnazjum męskie St. Niemca, gimnazjum żeńskie J. Chomiczówny, gimnazjum koedukacyjne L. Weitraubówny oraz gimnazjum męskie im. F. Fabianiego prowadzone przez Towarzystwo im. F. Fabianiego. Ponadto czynna była koedukacyjna szkoła handlowa prowadzona przez Polską Macierz Szkolną. Rada Miejska finansowała działalność dokształcającej szkoły zawodowej. Trudu uporania się z analfabetyzmem, obejmującym po 1918 r. 35% dorosłej ludności Radomska, podjęły się takie organizacje i instytucje jak: czytelnie Polskiej Macierzy Szkolnej, Związek Chrześcijańsko-Młodzieżowy, Uniwersytet Ludowy, Towarzystwo Uniwersytetu Robotniczego, a także Klub Robotniczy prowadzony przez Polską Partię Socjalistyczną.
Wśród 25-tysięcznej ludności przedwojennego Radomska można było wyodrębnić trzy podstawowe grupy wyznaniowe: rzymsko-katolicką, ewangelicką i żydowską (ta ostatnia w zasadzie pokrywała się z grupą wyznaniową). Katolicy posiadali jedną parafię, do której obok mieszkańców Radomska należała ludność ze Stobiecka Miejskiego, Bartodziejów, Bogwidzów, Wymysłówka, Zakrzówka, Folwarków, Suchej Wsi, Sanik, Szczepocic, Borowa. Ewangelicy także posiadali rozległą parafię przynależną do kościoła wybudowanego w 1925 r. w stylu neogotyckim przy ul. Reymonta (po wojnie kościół został rozebrany). Do Żydów należała synagoga wybudowana w 1908 r. (zburzona podczas II wojny światowej). W początkach lat 20. rozebrana została cerkiew prawosławna zniszczona podczas I wojny.
Radomsko było członkiem Związku Miast – organizacji powstałej jeszcze przed odzyskaniem niepodległości. Stanowisko burmistrza w okresie międzywojennym pełnili kolejno:

* Walenty Starostecki (1919-1922)
* Jan Szewdowski (1922-1925)
* Marian Niewiarowski (1925-1928)
* Antoni Pajdak (1928-1930)
* Lucjan Kwaśniewski (1935-1939)

W latach 1931-1939 władza w mieście spoczywała w rękach komisarzy rządowych, którymi byli:

* Paweł Winiewicz (1931-1933)
* Władysław Landecki (1933-1935)

Od 1937 r. w życiu miasta pojawiła się problematyka związana z przygotowaniem do nadchodzącej wojny. Powołany został komitet obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej. Organizowano drużyny sanitarne i przeciwpożarowe. Na murach budynków i słupach ogłoszeniowych coraz częściej widniały plakaty zawierające instrukcje i zarządzenia powszechnej samoobrony. Odbywały się także wiece protestacyjne, jako odpowiedź na żądania niemieckie pod adresem Polski.

kwi 13

Wybuch II wojny światowej stał się dla Radomszczan faktem wraz z pierwszymi bombami, które spadły na miasto 1 września rano. Naloty powtórzyły się w dniach następnych zmieniając centrum w ruinę. Już 3 września Radomsko zostało zajęte przez Niemców i rozpoczęły urzędowanie władze okupacyjne. Miasto przydzielono do Generalnej Guberni. Okupant przejął pod swój zarząd większe zakłady przemysłowe przestawiając produkcję na cele wojenne. Zlikwidowano polskie instytucje kulturalne i oświatowe, zakazano działalności organizacji społecznych.
Każdy dzień okupacji naznaczony był terrorem i gwałtem. Już 4 września 1939 r. hitlerowcy rozstrzelali kilkanaście osób na Folwarkach, Bartodziejach, w Stobiecku Miejskim. W 1941 r. aresztowanych zostało w Radomsku 151 osób. Egzekucje były dokonywane na tzw. kopcu oraz w pobliskich miejscowościach jak: na Wygodzie, w Dmeninie, Pławnie, Strzałkowie. Dla zastraszenia ludności stosowano publiczne egzekucje. Barbarzyńskiemu wyniszczeniu uległa przede wszystkim ludność żydowska. Między 10 a 12 października 1942 wywieziono do obozu koncentracyjnego w Treblince około 7 tys. mieszkańców radomszczańskiego getta, a miejscowy kirkut stał się miejscem masowych zbrodni.
Społeczeństwo Radomska wykazywało podczas okupacji postawę patriotyczną, wrogą wobec agresora. Stosowano wszelkie formy walki z okupantem – od biernego oporu przeciw zarządzeniom władz niemieckich, poprzez sabotowanie pracy w fabrykach i na kolei po gromadzenie broni, tworzenie i popieranie oddziałów zbrojnych, prowadzenie walki partyzanckiej. Ruch oporu Radomska nie występował jako siła jednolicie zorganizowana. Podzielony na kilka różniących się odłamów politycznych, miał wspólny cel – walkę z wrogiem o niepodległość kraju. Swój udział w walce z okupantem hitlerowskim miały wszystkie siły polityczne i wojskowe:

* 19 sierpnia i 20 września 1941 członkowie Związku Odwetu podłożyli 5 bomb na terenie fabryki „Thonet-Mundus”. Straty szacowano na około 3 mln zł.
* w nocy z 27 na 28 maja 1943 patrole dywersyjne Armii Krajowej dokonały likwidacji 28 konfidentów gestapo.
* 27 lipca 1943 r. w wyniku wspólnej akcji Armii Krajowej i Gwardii Ludowej zniszczona została powiatowa zbiornica mleka w Radomsku.
* W nocy z 7 na 8 sierpnia 1943 r. oddział AK uwolnił więźniów z radomszczańskiego aresztu.
* 6 maja 1944 r. grupa partyzantów Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej przeprowadziła akcję na starostwo powiatowe.
* 26 grudnia 1944 r. żołnierze Armii Ludowej dokonali zamachu na komendanta posterunku żandarmerii niemieckiej.

Przykładów można przytoczyć więcej. Miasto słynęło z walki z wrogiem, który nadał mu nazwę niem. Banditenstadt – „miasto bandytów”.
12 września 1944 rozegrała się największa bitwa na Ziemi Radomszczańskiej – bitwa pod Ewiną. Oddziały III Brygady AL im. gen. Bema przyjęły bitwę z dziesięciokrotnie liczebniejszym wojskiem niemieckim. Siły hitlerowskie określano na 200 samochodów z wojskiem (około 6000 ludzi) oraz samochody pancerne. Nieprzyjaciel kilkakrotnie uderzał ze wszystkich stron na zgrupowanie żołnierzy Armii Ludowej. Dzięki bohaterskiej postawie, plan nieprzyjacielski nie powiódł się. Straty wroga oceniano na około 100 zabitych i 200 rannych. Na założone przez partyzantów miny najechało kilka pojazdów nieprzyjaciela, a w jednym z samochodów zginęła grupa oficerów niemieckich. Gdy wszystkie jednostki brygady zebrały się w punkcie koncentracji stwierdzono, że straty wyniosły 12 zabitych partyzantów, 11 rannych i kilkunastu zaginionych. Nazwa miejscowości Ewina została wyryta na pomniku Czynu Partyzanckiego w Polichnie wśród nazw największych walk partyzanckich w Polsce.
Równocześnie z walką zbrojną prowadzona była walka o polska oświatę i kulturę oraz o utrzymywanie i wzbogacanie narodowych wartości. Bohaterami tej walki byli przede wszystkim nauczyciele. Władze okupacyjne pozamykały szkoły średnie, a w szkołach podstawowych zabroniły nauczania historii i geografii Polski. Niszczyły polskie księgozbiory. Tylko w jednej ze szkół radomszczańskich zdewastowano 580 tomów z biblioteki uczniowskiej i 200 z nauczycielskiej. W marcu 1940 r., w ramach tzw. akcji A-B, wymierzonej przeciwko inteligencji, aresztowano i wywieziono z Radomska do obozów koncentracyjnych 53 osoby. Nie zahamowało to jednak konspiracyjnej pracy oświatowej. Już pod koniec 1939 r. w mieście i powiecie rozpoczęto tajne nauczanie. Powstało ono samorzutnie – narodziło się z inicjatywy nauczycieli, szczególnie działaczy Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz rodziców. Na początku 1940 r. powstała Tajna Organizacja Nauczycielska, obejmująca swą działalnością szkolnictwo podstawowe, średnie ogólnokształcące i zawodowe oraz oświatę dorosłych. Efektem pracy kompletów tajnego nauczania było otrzymanie w 1943 r. świadectwa dojrzałości przez 30 maturzystów. W tajnym nauczaniu pracowało w Radomsku i powiecie ponad 190 nauczycieli, w tym ponad 80 na szczeblu szkolnictwa średniego.
Wśród cichych bohaterów radomszczańskiej konspiracji nieocenioną rolę odegrały kobiety, często bezimienne, o zapomnianych dziś nazwiskach. Pełniły one funkcje łączniczek, kolporterek konspiracyjnej bibuły, szyły odzież dla partyzantów, donosiły żywność, opatrywały rannych.
Chlubnie zapisała się młodzież harcerska Szarych Szeregów – organizacji, którą powołano w Radomsku na przełomie 1939/1940 r. Miejscowy hufiec („Rój”) przyjął nazwę „Metal”. W 1944 r. liczył on 187 osób, w tym 19 instruktorów, 32 członków „Grup Szturmowych” (od 18 lat), 66 członków „Bojowych Szkół” (od 14 do 17 lat) oraz 70 „Zawiszaków” – najmłodszych wiekiem harcerzy (od 12 do 14 lat). Członkowie Szarych Szeregów brali udział w małym sabotażu, w obserwacji okupanta i dostarczaniu informacji wywiadowi AK, czynni byli w akcji „N”. Ogromną wagę przykładano do pracy wychowawczej w duchu patriotycznym. Najstarsi wiekiem przechodzili szkolenie wojskowe.
Radomsko zostało wyzwolone spod okupacji niemieckiej 16 stycznia 1945. W raporcie o sytuacji miasta na dzień 22 stycznia 1945 r. napisanym przez szefa Zarządu Politycznego I Frontu Ukraińskiego można przeczytać m.in.: „Miasto nie ucierpiało od strzału, paniczna ucieczka Niemców uniemożliwiła im zburzenie budynków i przedsiębiorstw nawet gdzie były miny (fabryka „Metalurgii”, budynek żandarmerii). Nie udało się również wywieźć do Niemiec urządzeń fabryk i przedsiębiorstw”.

kwi 12

1001 ogrodów, które warto wżyciu zobaczyć niezwykły przewodnik po najbardziej olśniewających ogrodach świata, zawiera inspirujące projekty najlepszych ogrodników i projektantów. Ten wspaniały ilustrowany przewodnik po ogrodach – od słynnych ogrodów Alhambry w Grenadzie do prywatnych ukrytych klejnotów znanych tylko garstce uprzywilejowanych – zainspiruje zarówno ogrodników, jak i miłośników ogrodów.

1001 ogrodów, które warto w życiu zobaczyć to książka pełna cudownych przykładów odwiecznego i uporczywego pragnienia ludzkości, by tworzyć barwne, wonne i odprężające przybytki żywego piękna, zwane ogrodami. Jest to książka niezwykła i pasjonująca. Po raz pierwszy w jednym wspaniałym tomie zestawiono, opisano i przedstawiono najpiękniejsze i najciekawsze ogrody świata. Książka dotyczy oczywiście wybitnych ogrodów, ale w gruncie rzeczy opowiada o ludzkiej kreatywności i ponadczasowym, wiecznie się zmieniającym pięknie wspaniałej architektury krajobrazu. Poszukiwania prowadzone były na całym świecie, a wśród odkrytych skarbów jest cała gama ogrodów: od wspaniałych klasycznych stworzonych przed wiekami przez ogrody staroświeckie i tradycyjne do nowoczesnych. Każdy odwiedzono, zbadano i umiejętnie sfotografowano. Najbardziej chyba zdumiewającą cechą wielu z tych niezwykłych ogrodów jest to, jak wykorzystano je, by przekształcić i upiększyć najtrudniejsze i stawiające najwyższe wymagania zakątki świata. Inne rozkwitają w całkiem nieoczekiwanych miejscach, nawet pod ziemią czy na odkrytych dachach. Obejmują szeroki zakres warunków wegetacji, w tym najbardziej skrajne klimaty. Mamy tu budzące podziw ogrody rozkwitające na pustyniach, w suchych czy wilgotnych tropikach, regionach umiarkowanych, chłodnych i wilgotnych, a nawet bardzo zimnych.

Mocną stroną tej wspaniałej książki jest to, że ukazuje potężną, niespokojną energię ogrodników, projektantów, architektów czy artystów, którzy wyrazili swoje umiłowanie do roślin, piękna i naturalnego krajobrazu, tworząc niezwykłe ogrody wszelkich form, rozmiarów i układów.

Rae Spencer-Jones studiowała ogrodnictwo, a następnie pracowała w redakcji magazynu „Gardens Illustrated”. Obecnie jest niezależną autorką artykułów i książek o ogrodnictwie, pisuje na temat wszelkich działów ogrodnictwa dla wielu pism ogrodniczych, w tym na strony ogrodnicze „Daily Telegraph”, „The Times”, „Gardener’s World magazine” i „Gardens Illustrated”. Jej książka Wild Flowers o f Britain and Ireland ukazała się nakładem wydawnictwa Kyle Cathie w 2005.

Jest to książka niezwykła i pasjonująca. Po raz pierwszy w jednym wspaniałym tomie zestawiono, opisano i przedstawiono najpiękniejsze i najciekawsze ogrody świata. To zdumiewające osiągnięcie.

Książka dotyczy oczywiście wybitnych ogrodów, ale w gruncie rzeczy opowiada o ludzkiej kreatywności i ponadczasowym, wiecznie się zmieniającym pięknie wspaniałej architektury krajobrazu. Dziś nawet najprostszy ogród może nam zapewnić nieodzowne poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Właśnie dlatego wszelkie formy ogrodnictwa zyskują na całym świecie coraz większą popularność. Nawet pobieżne przejrzenie tej książki i rzut oka na kilka z przedstawionych tu ogrodów wystarczy by przenieść nas błyskawicznie z szybko się zmieniającego, czasem wręcz przerażającego świata współczesności do czarującej oazy ciszy, spokoju i wewnętrznej równowagi.

1001 ogrodów, które warto w życiu zobaczyć to książka pełna cudownych przykładów odwiecznego i uporczywego pragnienia ludzkości, by tworzyć barwne, wonne i odprężające przybytki żywego piękna, zwane ogrodami. Szukano w całym świecie, a wśród odkrytych skarbów jest cała gama ogrodów: od wspaniałych klasycznych stworzonych przed wiekami przez ogrody staroświeckie i tradycyjne do nowoczesnych. Każdy odwiedzono, zbadano i umiejętnie sfotografowano. Wyniki tych niezwykłych poszukiwań znajdziecie tu, dokładnie opisane i zilustrowane.

Najbardziej chyba zdumiewającą cechą wielu z tych niezwykłych ogrodów jest to, jak wykorzystano je, by przekształcić i upiększyć najtrudniejsze i stawiające najwyższe wymagania zakątki świata. Inne rozkwitają w całkiem nieoczekiwanych miejscach, nawet pod ziemią czy na odkrytych dachach. Obejmują szeroki zakres warunków wegetacji, w tym najbardziej skrajne klimaty Mamy tu budzące podziw ogrody rozkwitające na pustyniach, w suchych czy wilgotnych tropikach, regionach umiarkowanych, chłodnych i wilgotnych, a nawet bardzo zimnych.

Mocną stroną tej wspaniałej książki jest to, że ukazuje potężną, niespokojną energię ogrodników, projektantów, architektów czy artystów, którzy wyrazili swoje umiłowanie do roślin, piękna i naturalnego krajobrazu, tworząc niezwykłe ogrody wszelkich form, rozmiarów i układów. Jedne obejmują rzeźby inne mieszczą specyficzne rośliny, jak różaneczniki czy sukulenty lub wyrażają mocne przesłania filozoficzne i duchowe przy użyciu starannie rozmieszczonych skał i zagrabionego piasku. Są też słynne ogrody organiczne i botaniczne, a nawet ogrody ozdobnie przyciętych drzew i krzewów.

Mając to szczęście, że odwiedziłem wiele z tych niezwykłych ogrodów, mogę z przyjemnością odświeżyć swoje przeżycia i wspomnienia dzięki tej cudownej książce. Wśród opisanych tu wspaniałych miejsc jest Tatton Park (800 ha) w Anglii, obejmujący park, jeziora ogrody zaprojektowane w końcu XVIII w. przez Humphreya Reptona, z późniejszymi dodatkami sir Josepha Paxtona. Podczas II wojny światowej ten rozległy teren wykorzystywano jako zrzutowisko dla szkolenia spadochroniarzy Odwiedziłem go po raz pierwszy, skacząc z uwiązanego balonu i lądując z głuchym łomotem na ogromnym trawniku. Nigdy nie zapomnę, jak gramoląc się z ziemi, rozejrzałem się w oszołomieniu i, zdezorientowany przez chwilę, pomyślałem sobie, że wylądowałem w raju.

Wkroczenie do każdego wspaniałego ogrodu powoduje zawsze nagłą transformację rzeczywistości, która nieodmiennie rodzi ogromne poczucie ulgi. Przypomina to przejście przez magiczne, niewidzialne przesłony w inny, odrębny całkowicie zrelaksowany świat aromatów, barw i zielonej miękkości, W Australii spokojne, meandrujące ścieżki Rippon Lea Estate w Wiktorii pokazują, jak można uwydatnić osie widokowe takimi elementami wodnymi, jak jezioro – główne źródło wody dla tego 6-hektarowego ogrodu – i starannie rozmieszczone drzewa liściaste i egzotyczne krzewy, natomiast pokryte porostami skały przesłoniętę są częściowo przez drobne pnące się rośliny górskie i płożące się.

Australijskie Narodowe Ogrody Botaniczne w Canberrze, tak wspaniale tu opisane, prezentują odmienny obraz nieomal surrealistycznego piękna z ogromną, unikatową i wspaniałe- eksponowaną kolekcją roślin rodzimych. Owa zdumiewająca różnorodność uczyniła z tych ogrodów siedlisko dla wszelkiego rodzaju australijskich ptaków, jak kakadu, papugi, zimorodki i wiele innych. Występuje tam 8 gatunków nietoperzy, ponadto żaby, gady, ogromna populacja fascynujących ważek oraz intrygujące torbacze, jak bojaźliwa, żółtołapa, mysz workowata i lotopałanki.

W wilgotnych tropikach Australii urzekające Ogrody Botaniczne Fteckera w Cairns obejmują 38 hektarów. Jest to niewiarygodnie bujna kraina marzeń pełna intensywnych zapachów, zdumiewająco barwnych liści, rzadkich palm, imbirowatych, prymitywnych Xanthorrea i sagowców. Ogrody obejmują unikatową kolekcję obrazkowatych z wilgotnych tropików, w tym niezwykłe dziwidło olbrzymie (Amorphophallus titanum). Ta rzadka roślina wydaje czasem pojedynczy kwiat o masie do 70 kg z ogromnego pęku szerokich na 7 m liści. Inny popularny element tych ogrodów to urzekający zwrotnikowy las deszczowy, który można wygodnie zwiedzać dzięki specjalnym drewnianym chodnikom.

Rae Spencer-Jones stworzyła znacznie więcej niż wspaniałą książkę o wspaniałych ogrodach. Udało jej się rozbudzić u wielu z nas potężne odwieczne pragnienie odwiedzenia tych cudownych miejsc. Ofiarowała też nieodzowne sanktuarium każdemu czytelnikowi, który pragnie na kartach tej książki dać się unieść w tę nową fantastyczną krainę poświęcenia, piękna i prawdy l czegóż chcieć więcej?

Człowiek uprawia ogrody od tysiącleci, a na przestrzeni dziejów służyły one najrozmaitszym celom. Starożytnym Egipcjanom zapewniały cień i wodę – konieczne wytchnienie przed nieubłaganym słońcem Afryki Płn. Dla praktycznych starożytnych Rzymian były głównie źródłem pokarmu i leków ziołowych przeciw chorobom i urazom, Średniowieczne ogrody Europy urządzano w obrębie potężnych murów, by chronić mieszkańców przed zewnętrzną dziką przyrodą postrzeganą jako wroga, a ogrody klasztorne były równie istotnym elementem duchowego sanktuarium, jak sam klasztor.

W XVII w. takie ogrody jak wyrafinowany i majestatyczny krajobraz Wersalu we Francji, tworzono jako wyraz politycznej potęgi. Angielski Ruch Krajobrazowy w XVIII-XIX w. stanowił ostrą reakcję wobec sztywnego formalizmu XVII w, i dawał właścicielom ogrodów okazję wykorzystania krajobrazu jako miejsca ekspresji przez architekturę, literaturę i filozofię. Przez stulecia wielu zamożnych posiadaczy ziemskich z Europy i Stanów Zjednoczonych finansowało zagraniczne ekspedycje poszukiwaczy roślin, a liczne ogrody i arboreta, jak Arboretum Arnolda w Massachusetts mają nadal ważne kolekcje roślin z tamtych wypraw.

Dziś w wielu kulturach ogród stanowi integralną część stylu życia. Czy to na dachu angielskiego budynku, czy w hiszpańskim parku miejskim, ogrody mogą tworzyć galerię dzieł sztuki pod gołym niebem lub kanwy dla nowatorskich twardych elementów krajobrazu czy projektu obsadzeń. Kilka współczesnych ogrodów prywatnych – unikatowe wyrazy ekspresji ich twórców – stały się ikonami sztuki projektowej czy ogrodowej swego czasu. Wymieńmy tylko ogród Helen Dillon w Irlandii i ogród holenderskiego eksperta Pieta Oudolfa, Ostatnio ogrody, parki i krajobrazy stają się istotnymi substytutami obszarów dzikiej przyrody, kurczących się wskutek ekspansji rolnictwa i budownictwa. Ogrody botaniczne, jak angielskie Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew, odgrywają dziś nieodzowną rolę w ochronie rzadkich lub zagrożonych gatunków, inne, jak Narodowy Ogród Botaniczny w Kirstenbosch w RPA, celebrują też samą różnorodność rodzimej flory.

Książka 1001 ogrodów, które warto wżyciu zobaczyć prezentuje tę globalną różnorodność ogrodów. To podróż po świecie będąca hołdem dla wpływu historycznych ogrodów i parków na te obecne. Kwestionuje też konwencjonalną koncepcję „ogrodu”, włączając zdyscyplinowany krajobraz cmentarza wojennego w Kranji w Singapurze, miejsca osobliwe i cudowne, jak prywatny ogród Antoniego Gaudiego Els Jardins de Ca L’Artigas w Hiszpanii i surrealistyczne Las Pozas w Meksyku, eko-katedrę holenderskiego artysty i fotografika Louisa Guillaume’a Le Roya, której ukończenie potrwa 1000 lat, a nawet naturalny krajobraz Namaqualand w RPA z zapierającym dech wiosennym pokazem roślin rocznych.

Układ książki
Rozdziały książki ułożono geograficznie z zachodu na wschód i z północy na południe, poczynając od Ameryki Płn., a kończąc na Australii, Nowej Zelandii i wyspach. Nie jest to tylko układ „według kontynentów”, odzwierciedla też odrębną tradycję i historię ogrodnictwa każdego rejonu. Podobnie uszeregowano krainy, regiony i państwa. Książka przemierza mapę świata południkowe, z lewa na prawo, a o pozycji danego kraju w rozdziale decyduje położenie jego najbardziej północnego krańca. W konsekwencji wszystkie ogrody danego rejonu umieszczono razem, co daje czytelnikowi łatwą metodę poruszania się po książce. Dla spójności wszystkie informacje geograficzne zaczerpnięto z The Times Atlas.

Rozdział Wyspy nie dotyczy uznanego regiony geograficznego, ale ogrodnictwo na różnych wyspach podlegało zwykle wpływom stylów kolonialnych manifestujących się w różnych momentach historii. Takie zgrupowanie razem wysp pozwoliło wyeliminować wszelkie kwestie polityczne czy geograficzne w rodzaju: czy Wyspy Kanaryjskie przyporządkować Europie ze względów politycznych, czy Afryce z uwagi na klimat.

Nazwy ogrodów podano często w oryginalnej wersji językowej dla zachowania romantyzmu, ze względów politycznych bądź estetycznych. Polskie nazwy ogrodów europejskich podano dla języków, dla których niełatwo byłoby samemu odszukać znaczenie. W indeksie ogrody zestawiono według nazwy w języku oryginalnym oraz w przekładzie. Zamieszczona na końcu lista międzynarodowych organizacji ogrodniczych, tabela stref klimatycznych i zestawienie ogrodów z adresami pocztowymi i internetowymi dostarczy czytelnikowi praktycznych szczegółów i dalszych informacji na temat przedstawionych miejsc.

Podstawowe informacje
Na początku opisu każdego ogrodu zestawiono podstawowe dane na jego temat. Są to nazwisko projektanta, właściciela, styl ogrodu, powierzchnia oraz lokalizacja, klimat. Czasem nie udało się ustalić projektanta albo trudno było określić powierzchnię ogrodu. W takiej sytuacji chcieliśmy po prostu dać czytelnikowi poczucie skali. Informacje klimatyczne podano na podstawie systemu klasyfikacji klimatów Koeppena; strefy klimatyczne Ameryki Płn, podano dla wszystkich haseł dotyczących Stanów Zjednoczonych.

kwi 12

Uzyskanie wytrzymałego połączenia powierzchni dwóch ciał stałych bez użycia kleju jest w zwykłych warunkach niemożliwe. Przyciągające oddziaływanie atomów i cząsteczek zaznacza się bowiem tylko na bardzo małą odległość (0,4 nm w wypadku oddziaływnia fizycznego i 0,16 nm — oddziaływania chemicznego), a wszystkie powierzchnie ciał stałych, nawet pozornie idealnie wypolerowane, rozpatrywane w skali atomów, okazują się bardzo nierówne, gdyż wykazują chropowatość rzędu 10-100 nm.

Nierówności te sprawiają, że nawet przy największym zbliżeniu ciała stałe nie stykają się na całej powierzchni, a tylko w poszczególnych jej punktach, co nie może zapewnić trwałego ich związania. Oprócz wspomnianych nierówności powierzchni, adhezję (przyleganie) ciał stałych utrudnia warstewka zaadsorbowanego powietrza lub pary wodnej, pokrywająca w normalnych warunkach powierzchnię wszystkich ciał stałych.

Ta nadzwyczaj cienka warstewka, bo o grubości wymiarów cząsteczek (ok. l nm), jest silnie związana z powierzchnią ciała stałego i nie można jej usunąć środkami mechanicznymi. Znacznie łatwiejsze staje się natomiast uzyskanie adhezji cząsteczek cieczy do cząsteczek ciała stałego. Ciecze bowiem, wskutek braku określonego kształtu, łatwo mogą dostosować się do konturów powierzchni ciała stałego i wypełniać jej nierówności. Stwarza to możliwość większego kontaktu między obu ciałami. Ponadto ciecze, które spełniają pewne warunki — wykazują większą adhezję niż powietrze czy para wodna — mogą wypierać ich cząsteczki i zwilżać daną powierzchnię. Każdy zatem klej w pierwszej fazie procesu klejenia musi mieć postać płynną, a następnie musi się zestalić, gdyż tylko w tym stanie może on — dzięki siłom kohezji (spójności) — trwale połączyć dwa ciała.

W ostatnich latach powstało wiele hipotez i teorii na temat charakteru sił działających między klejem i powierzchniami sklejonych materiałów. Jedną z pierwszych hipotez przedstawił w latach dwudziestych J.W. McBain, który za warunek sklejenia uznał — opierając się na obserwacjach zjawisk zachodzących przy klejeniu drewna klejem glutynowym — konieczność częściowego wniknięcia kleju w głąb obu elementów w celu wytworzenia w nich, po zestaleniu, wytrzymałych rozgałęzień łączących te elementy w sposób czysto mechaniczny przez znajdującą się między nimi warstewkę kleju. Słuszność tej hipotezy zdawało się potwierdzać dobre sklejanie się różnych porowatych materiałów, a więc drewna czy papieru, a także lepsze sklejanie się szorstkowanych powierzchni metali.

Dobry klej powinien charakteryzować się nie tylko dużą adhezją do powierzchni łączonych ciał stałych, lecz także możliwie największą kohezją pomiędzy własnymi cząsteczkami. We wzajemnym oddziaływaniu na siebie elementów budowy materii mogą brać udział zarówno siły natury chemicznej, jak i fizycznej. Największą energię sprzężania, dochodzącą do 1000 kJ/mol, wykazują wiązania chemiczne (wiązania jonowe, charakterystyczne dla związków nieorganicznych 580-1050 kJ/mol, wiązania atomowe, charakterystyczne dla związków organicznych 60-710 kJ/mol). Substancje zbudowane z tak powiązanych elementów są bardzo wytrzymałe, trudno topliwe i trudno rozpuszczalne, natomiast energia sprzężenia wiązań fizycznych jest znacznie mniejsza, gdyż nie przekracza 50 kJ/mol. Wytrzymałość, rozpuszczalność i topliwość substancji zbudowanych z cząsteczek w ten sposób powiązanych, zależy w dużym stopniu od ich kształtu i wymiarów.

Wiążącą podstawą klejów musi być zawsze substancja o dużej masie cząsteczkowej (żywica syntetyczna, białko, kauczuk). Substancja ta stanowi podstawowy składnik każdego kleju. Do zaistnienia adhezji cząsteczek kleju do powierzchni ciał stałych nieodzowna jest płynna postać kleju w procesie klejenia. Najczęściej płynny klej uzyskuje się, rozpuszczając związek wielkocząsteczkowy w odpowiednim rozpuszczalniku lub, w razie jego nierozpuszczalności, przeprowadzając go w stan koloidalny przez rozproszenie w odpowiednim ciekłym ośrodku dyspersyjnym. Aby zatem w wymienionych przypadkach meble Radomsko podstawowy składnik kleju uzyskał właściwości wiążące, konieczne jest dodanie doń rozpuszczalnika lub ciekłego ośrodka dyspersyjnego. Ciecze te stanowią więc dla omawianych klejów nieodzowny dodatek. Tworzenie się nieodwracalnych żelów jest w niektórych klejach (np. kazeinowych, rezorcynowych, poliuretanowych czy epoksydowych) następstwem reakcji chemicznej pomiędzy odpowiednim związkiem chemicznym i podstawowym składnikiem kleju. A zatem i ten związek stanowi dla danego kleju dodatek nieodzowny. Dysponując wspomnianymi zasadniczymi składnikami, można przyrządzić klej, który będzie spełniał wszystkie elementarne warunki, a więc: zwilżał powierzchnię ciała stałego, a następnie zestalał się w wytrzymałe ciało stałe.

Wymagania praktyczne idą jednak znacznie dalej, stawiając klejom, oprócz warunków elementarnych, warunki szczególne, które decydują o przydatności danego kleju do tych czy innych celów. Warunki te można podzielić na trzy grupy:
1) warunki technologiczne: długa żywotność, łatwość nanoszenia, odpowiedni i dający się regulować czas zestalania się, brak składników szkodliwych dla zdrowia, brak składników barwiących lub uszkadzających sklejane materiały, małe zmiany objętości zestalonego kleju w stosunku do objętości kleju płynnego, nie powodujące powstawania naprężeń;
2) warunki ekonomiczne: niska cena, szybkie zestalanie się w nie podwyższonej temperaturze (a co za tym idzie — duża wydajność procesu technologicznego, mały nakład energii i niski koszt urządzeń), małe zużycie narzędzi przy obróbce sklejonych elementów;
3) warunki stawiane spoinom klejowym: wytrzymałość równa wytrzymałości sklejonego materiału, odpowiednia sprężystość pozwalająca na znoszenie przez klej zmian objętości drewna przy zmianach jego wilgotności, odporność na działanie warunków użytkowania połączeń, brak znaczniejszego płynięcia pod wpływem długotrwałych obciążeń statycznych.

Liczba i różnorodność warunków stawianych klejom jest więc duża, stąd nie ma kleju, który by w pełni odpowiadał wszystkim tym wymaganiom.

Celem procesu klejenia jest wytworzenie pomiędzy łączonymi elementami tzw. spoiny klejowej, czyli ściśle związanej z nimi warstwy zestalonego kleju o odpowiednich właściwościach mechanicznych. Im mniejsza jest grubość tej warstwy, tym na ogół wytrzymałość połączenia jest większa. W bardzo cienkich warstwach mniejszy jest bowiem ujemny wpływ strukturalnych wad zestalonego polimeru, jak również wewnętrznych naprężeń powstających wskutek kurczenia się wysychających klejów, gdy są one stosowane w postaci roztworów lub emulsji. Wytrzymałość połączenia byłaby niewątpliwie największa, gdyby pomiędzy elementami wytworzyła się jedynie adhezyjna warstwa kleju, a więc o grubości odpowiadającej wymiarom pojedynczych cząsteczek (poniżej l mikrometra) przy braku warstwy kohezyjnej, której dotyczą wspomniane wady strukturalne i naprężenia. Uzyskanie tak cienkiej warstwy kleju jest jednak niezwykle trudne nawet w warunkach laboratoryjnych. W odniesieniu do drewna przyjmuje się zatem, jako granicę dzielącą spoiny cienkie od grubych wartość około 0,1 mm.

Wytworzenie cienkiej, wytrzymałej spoiny jest możliwe tylko po spełnieniu kilku podstawowych warunków, z których najważniejsze to: odpowiednie pokrycie klejem przeznaczonych do sklejenia powierzchni, spowodowanie jak największego zbliżenia tych powierzchni ku sobie i zapewnienie prawidłowego przebiegu zestalania się kleju przez właściwy dobór czasu klejenia.

Duża różnorodność materiałów poddawanych klejeniu w przemyśle drzewnym i stosowanie różniących się swymi właściwościami klejów sprawia, że w poszczególnych gałęziach tego przemysłu proces klejenia jest prowadzony w różny sposób.

Używa się przy tym rozmaitych urządzeń do pokrywania elementów klejem, do wywierania na nie nacisku oraz, w wielu wypadkach, do zwiększania temperatury w celu przyspieszenia reakcji chemicznych w klejach i skrócenia w ten sposób czasu ich zestalania się.

kwi 12

Błonnik pokarmowy (włókno pokarmowe) – kompleks heterogennych substancji ścian komórkowych roślin nie trawionych i nie wchłanianych w przewodzie pokarmowym człowieka. Jest to mieszanina substancji o charakterze polisacharydowym (celuloza, hemicelulozy, pektyny, gumy, śluzy) i niepolisacharydowym (ligniny). Odgrywa on ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu przewodu pokarmowego (Radomsko).
Dawniej błonnik kojarzono z celulozą, a błonnik surowy stanowiła celuloza i hemicelulozy. Następnie wśród zespołu substancji zaliczanych do błonnika zaczęto wymieniać:
* celulozę
* pektyny
* hemicelulozy
* ligninę
* gumy roślinne.
W błonniku można wyróżnić składniki rozpuszczalne i nierozpuszczalne w wodzie:
* rozpuszczalne w wodzie:
– pektyny;
– obojętne hemicelulozy;
– gumy (m.in. b – glukany);
– śluzy;
– polisacharydy algowe;
* nierozpuszczalne w wodzie:
– celuloza;
– hemicelulozy ekstrahowane z roztworów kwaśnych;
– lignina.
Na początku błonnik był traktowany jako substancja balastowa, ze względu na małe wykorzystanie przez organizm. Później odkryto w nim nowe właściwości mające korzystny wpływ na organizm, przyczyniające się m.in. do:
* przyspieszenia perystaltyki jelit (wypełnia jelita, pobudza ich ruchy i przyspiesza pasaż treści przez przewód pokarmowy zapobiegając zaparciom – lignina, celuloza);
* rozwoju korzystnych bakterii jelitowych;
* mniejszego wchłaniania cholesterolu i trójglicerydów;
* spowolnienia rozkładu węglowodanów;
* spadku stężenia glukozy we krwi;
* zmniejszenia uczucie głodu (pęcznieje w żołądku – głównie pektyna i celuloza);
* usuwania z organizmu substancji szkodliwych – toksyn i metali ciężkich;
* wiązania jonów sodu.
Błonnik nie podwyższa wartości energetycznej posiłku. Jedną z jego cech jest zdolność do pęcznienia (polisacharydy i lignina). Spowodowane jest to adsorpcją wody, na którą wpływa rozdrobnienie produktu oraz obróbka cieplna.
Posiada on także zdolność do wymiany kationów, która jest zależna od występowania grup fenolowych (obecnych we frakcji ligninowej) oraz karboksylowych (obecnych we frakcji pektynowej i hemicelulozowej). Największą zdolność przejawia frakcja pektynowa składająca się wyłącznie z kwasów uronowych.
Błonnik posiada również właściwości takie jak: tworzenie żeli, wiązanie kwasów żółciowych i adsorpcja oleju.
Wg Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dzienne spożycie błonnika powinno wynosić 20-40 g. Źródłem błonnika pokarmowego są m.in. warzywa, owoce, produkty zbożowe (otręby zbożowe, kasze, naturalne płatki zbożowe, musli, niełuskany ryż, pieczywo razowe i pełnoziarniste) i nasiona roślin strączkowych. Błonnika nie zawierają m.in. mięso, ryby, mleko, jaja, alkohole, masło, oleje i inne produkty tłuszczowe.
Diety bogate w błonnik zalecane są przez lekarzy przy chorobach takich jak m.in.: otyłość, cukrzyca, miażdżyca i kamica żółciowa.
Przeciwwskazaniem do stosowania diety wysokobłonnikowej są m.in. stany zapalne żołądka, trzustki, dróg żółciowych i jelit, stany niedoboru białka i składników mineralnych, nieżyty przewodu pokarmowego, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy oraz choroby zakaźne w Radomsku.
Zbyt duże spożycie błonnika pokarmowego powoduje dolegliwości brzuszne takie jak wzdęcia, bóle brzucha (dotyczy to głównie roślin strączkowych) czy biegunki (w skrajnych przypadkach może dojść do podrażnienia jelit a nawet ich skrętu) oraz prowadzi do niedożywienia i niedoboru wapnia, żelaza i cynku.

kwi 4
DNS

Podczas odwiedzin stron webowych nasz windows XP próbuje przyspieszyć działanie poprzez umieszczanie informacji o stronie w tzw. pamięci podręcznej (cache) na Twojej maszynie.

Takie działanie ze wszech miar wydaje się być bardzo dobre do momentu kiedy wystąpią problemy z siecią, serwerami DNS (które są odpytywane o daną domenę) lub samą stroną webową.

Jak można się zorientować podsystem DNS w systemie windows XP przechowuje zarówno wpisy poprawne jak i te, do których można mieć wątpliwości. Jak rozumieć te pierwsze? Ano poprawne to te, dla których odpytywanie było poprawne i możesz za pomocą takiego adresu się dostać do stron webowych w Radomsku.

A co z wpisami, które nie do końca powinny się tam znaleść? Są to takie wpisy w pamięci podręcznej DNS, które nie zwróciły poprawnej odpowiedzi i nie możesz się za ich pomocą dostać do właściwej strony www.

Gdzie więc leży problem w takiej konstrukcji podystemu DNS? Problem może się objawić w momencie kiedy Twój DNS przechowuję niepoprawne wpisy a strony webowe są już poprawnie widoczne w sieci, w tym momencie Twój windows XP nadal przedstawia niepoprawne dane.

Standardowo niepoprawne wpisy są przechowywane w pamięci podręcznej przez 5 minut. Natomiast możemy tak zmienić działanie, żeby nie były przechowywane wogóle.

Istnieje również inna potencjalnie kiepska sprawa z pamięcią podręczną windowsa XP: większość ISP oraz registrarów aktualizuje informacje DNS (wartość TTL) co 4 godziny zamiast dwa razy dziennie co było standardem pare lat temu.

Oznacza to, że Twój podsystem DNS windowsa XP może być przeterminowany dla poszczególnych wpisów.

Spójrzy jak można udoskonalić nasz system aby uniknąć takich problemów: zerowanie DNS (flush DNS):
Na początek jest dobrym pomysłem wyzerowanie wpisów w lokalnym DNS, czyli klepiemy komendę:
ipconfig /flushdns
jako odpowiedż systemu dostajemy:
Successful DNS Flush

W tym momencie mamy czysty DNS – teraz możemy przystąpić do zmian w rejestrze – blokowanie niepoprawnych odpowiedzi (Radomsko).

kwi 2

Na krótką metę niedostatek własnych kadr kwalifikowanych próbuje się pokryć za pomocą zwiększonego importu zagranicznej siły roboczej i fachowców. Jednak w związku z ambitnymi zamierzeniami rozwojowymi rozmiary tego importu zaczynają przekraczać granice możliwe do zaakceptowania przez miejscowe władze ze względów polityczno-społecznych. W takich krajach jak FZEA, Kuwejt i Katar już w 1975 r. cudzoziemcy stanowili od Va do ponad ^ mieszkańców (np. w Kuwejcie — 55%), dominując w ogólnej liczbie zatrud-
nionych. Przewidywano, że ewentualna realizacja projektów rozwojowych sporządzonych na okres 1976—1980 wymagać będzie sprowadzenia dodatkowo przez kraje OPEC co najmniej 250 tyś. obcych specjalistów 23. A to z wielu przyczyn okazało się nieosiągalne.
Tylko rozwój własnej oświaty i wykształcenie narodowej kadry może doprowadzić do wyeliminowania bariery kadrowej na dłuższą metę. Niektóre kraje naftowe (np. Wenezuela, Ekwador, Indonezja, Iran i Algieria) mają już zresztą w tej dziedzinie spore osiągnięcia. Ale zdarza się nierzadko, że specjaliści z tych krajów, zamiast podejmować Radomsko pracę w ojczyźnie, emigrują do USA i innych krajów kapitalistycznych, przyciągani tam głównie atrakcyjniejszymi warunkami pracy i życia. Jest to tzw. drenaż mózgów (brain-drain), który w samym Iranie oceniany był w połowie lat siedemdziesiątych na 40 tyś. specjalistów wysokiej klasy. Pogłębia on, rzecz jasna, istniejące trudności kadrowe 24.
Część państw OPEC, a zwłaszcza najbardziej zaludnione spośród nich: Indonezja, Nigeria, Iran, Algieria i Wenezuela dysponują nadwyżkami siły roboczej niewykwalifikowanej, o czym świadczy istniejące tam jawne bezrobocie. W Indonezji wynosi ono np. aż 11 min osób. Również w pozostałych krajach, likwidując przeludnienie agrarne i podnosząc stopień aktywności zawodowej mieszkańców (a szczególnie kobiet), można byłoby uruchomić spore rezerwy ludzkie.
Z państw naftowych Ameryki Łacińskiej (należących do OPEC) na uwagę zasługuje tylko Wenezuela, zajmująca w 1978 r. piąte miejsce na liście najważniejszych producentów ropy w Trzecim Świecie
(108 min ton), chociaż pod względem wielkości zasobów i dochodów jej pozycja jest słabsza (ósme miejsce).
Natomiast Meksyk, który — jak sygnalizowaliśmy — jest już dzisiaj liczącym się w skali światowej producentem ropy, nie wstąpil dotąd do OPEC i nie nosi się na razie z takim zamiarem. Podkreślić
wszakże tu warto, że kraj ten dysponuje potężnymi złożami roponośnymi, które — zdaniem niektórych ekspertów — mogą dorównywać zasobom Arabii Saudyjskiej. Potencjalne rezerwy meksykańskiej ropy oceniane są na 200 mid baryłek. Jeśli zaś chodzi o rezerwy do tej pory udokumentowane, to szacunki ich wielkości są rozbieżne. Wahają się od 28 mid do 40 mid baryłek. Nawet gdy faktycznie zbadane
i stwierdzone zasoby bliższe są dolnej granicy powyższego szacunku, to i tak istnieją realne szansę, że w latach osiemdziesiątych Meksyk przeobrazi się w jednego z największych światowych potentatów naftowych.
Jedyny kraj członkowski OPEC z Azji Południowo-Wschodniej, t j. Indonezja, znajduje się na dziewiątej pozycji pod wszystkimi omawianymi tu względami. O ile pierwsza piątka największych posiadaczy zasobów paliw” płynnych składa się wyłącznie z krajów Środkowego Wschodu (zob. tablica 2 i rys. l), to w piątce głównych producentów ropy naftowej mieści się — obok 4 państw wspomnianego regionu — także Wenezuela,
a w pierwszej piątce naftowych gigantów finansowych — Nigeria z Libią. Ale i w tym wypadku przodownictwo ..Petrolandii” jest wyraźne.
2. Istota niedorozwoju sit wytwórczych krajów naftowych Wydobycie ropy naftowej i dochody płynące z tego tytułu, determinując specyfikę krajów naftowych jako podgrupy krajów rozwijających się, nie pozostają bez wpływu na ich sytuację ekonomiczno-społeczną, a zwłaszcza na ich dochód narodowy.
W omawianych krajach dochód narodowy liczony jest zgodnie z koncepcjami burżuazyjnej ekonomii politycznej. W myśl tych koncepcji operuje się takimi kategoriami, jak: produkt narodowy brutto
(w terminologii angielskiej: Gross National Product — w skrócie GNP) albo inaczej — dochód narodowy brutto; dochód narodowy netto (National Income — NI); a także produkt krajowy lub wewnętrzny brutto (Gross Domestic Product — GDP), inaczej zwany dochodem krajowym brutto 12. Każda z wymienionych kategorii dochodu, ujęta w liczbach bezwzględnych, odzwierciedla łączne możliwości wytwórcze kraju w zakresie produkcji dóbr materialnych i usług (z niematerialnymi włącznie). Innymi słowy, za pomocą globalnej wielkości dochodu narodowego można pokazać, bardziej lub mniej dokładnie, ogólny potencjał gospodarczy kraju, czyli rozmiary jego sił wytwórczych, a w szczególności — wielkość rzeczowych sił wytwórczych.
12 Jak wiadomo, do produktu krajowego brutto (GDP) wlicza się wartość wszystkich dóbr i usług wytworzonych na terytorium konkretnego kraju, niezależnie od tego, czy stanowią one dochody jego obywateli, czy cudzoziemców. Natomiast Radomsko GNP obejmuje sumę dochodów uzyskanych w skali
rocznej jedynie przez obywateli danego kraju i firmy funkcjonujące jako przedsiębiorstwa narodowe (wraz z amortyzacją zużytych środków produkcji). Dochód narodowy netto (NI) — to GNP pomniejszony o wielkość amortyzacji. W dalszej części tej książki pojęcia: dochód narodowy brutto i produkt narodowy brutto (GNP) będą używane zamiennie. Podobnie jako synonimy będą traktowane terminy: produkt krajowy (wewnętrzny) brutto i dochód krajowy brutto (GDP).

kwi 1

Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli przygotował materiały edukacyjne dotyczące problematyki zakładania i organizowania innych form wychowania przedszkolnego. Materiały te składają się z serii artykułów autorskich dotyczących prawnych, finansowych i organizacyjnych aspektów tworzenia zespołów i punktów przedszkolnych. Kierowane są do osób, które zamierzają założyć i prowadzić jedną z proponowanych nowych form wychowania przedszkolnego, a także wszystkich zainteresowanych funkcjonowaniem zespołów i punktów przedszkolnych.

W materiałach znajdują się m.in odpowiedzi na pytania:
· Jakie są wymogi prawne tworzenia i organizowania zespołów i punktów przedszkolnych?
· Jakie są zasady ich finansowania, jak starać się o środki unijne przeznaczone dla sektora edukacji?
· Jak spełnić wymagania w zakresie bezpieczeństwa i higieny oraz ochrony przeciw pożarowej przy zakładaniu zespołów i punktów przedszkolnych?
· Jak opracować projekt organizacji zespołu i punktu przedszkolnego?
· Jak planować pracę dydaktyczno – wychowawczą?, jak pracować z grupą zróżnicowaną wiekowo w zespołach i punktach przedszkolnych?

Uzupełnieniem materiałów są przykładowe wzory dokumentów, scenariusze zajęć z dziećmi, a także materiał filmowy pokazujący pracę działającego na terenie woj. mazowieckiego punktu przedszkolnego. Jest także możliwość korzystania z okna dialogowego, które umożliwi zadawanie pytań związanych z problematyką kursu.